8 umiejętności, które służą Twojemu związkowi i dziecku

8 umiejętności, które służą Twojemu związkowi i dziecku

Co służy twojemu związkowi i dziecku? Te umiejętności, dzięki którym łatwiej się dogadać, rozumieć, wspólnie działać na rzecz rodziny. Artykuł ten powstał z fascynacji książką prof. de Barbaro “I jak tu się dogadać!?” który zamieszcza na jej końcu 10 rad na to, by się właśnie dogadać. Mój post nie jest dosłownym cytatem – część rad przekształciłam, jedną dodałam, kilka złożyłam razem. W efekcie wyszło ich 8.

1. Dostrzegania sprzężeń zwrotnych między zachowaniem członków rodziny

Czyli nie tylko akcja -reakcja
Wg behawiorystow człowiek opisywany był trochę jak maszyna, która reaguje na bodźce. Wystarczy odpowiednią nagroda lub kara, by powstała odpowiednią reakcja.
Czyli, jeśli A to B.
W rzeczywistości nasze zachowanie jest bardziej złożone. Nasza reakcja zależy nie tylko od bodźca, ale także od kontekstu.
Co więcej , w rodzinie, w relacjach mamy ciekawe zjawisko cyrkularności.
Czyli np reakcja męża – sarkastyczna odpowiedź (B) na zachowanie – uwagę żony (A) sprawia że żona reaguje (A) znowu uwagą, może teraz bardziej pretensją i wyrzutem, na co mąż odpowiada (B) – bardziej złośliwie i kpiąco, na co żona (A) itd.
I mamy tak, że i A wpływa na B i B wpływa na A.
Te zależności są złożone. I bardziej przypominają taniec, schemat „gonią, więc uciekam, ucieka, więc gonimy”.
Warto sprawdzić też, na ile wchodzimy w pewne schematy automatycznie. I zobaczyć swój udział, swoją część tańca. Swój wpływ na niego. I co możemy, jako autorka tego udziału zrobić.
W tym miejscu chcę powiedzieć, że takie podejście utrudnia dla mnie mówienie o winie. Bo skoro i ja, i ty wpływamy na to, co między nami, to ciężko mówić, że to tylko jego wina albo tylko moja.
Zresztą, może zamiast mówić o winie lepiej mówić o tym, co zrobić, by było nam łatwiej, lepiej, inaczej?
Lepiej sprawdzają się tu nie oceny,szukanie winnego, lecz po prostu opis sytuacji.

2.Stawianie hipotez

Hipoteza , czyli wytłumaczenie sytuacji. Takie jej opisanie, które pozwala uporządkować, dać odpowiedź na pytanie “co tu się dzieje?” “o co chodzi?”. Formułując przypuszczenia, warto zadbać, by były one opisowe, neutralne – czyli nie zawierały ocen, nie szukały winnego i uwzględniamy złożoność relacji, cyrkularne zależności ( de Barbaro mówi o tu o kolistych hipotezach).
Jak może brzmieć taka hipoteza?
Weźmy kłótnie w związku o pieniądze. Ktoś wydaje, ktoś chce oszczędzać. Każda ze stron oskarża, że to partner robi, to co nie powinien.
Kolista hipoteza może brzmieć tak, że partnerom trudno się usłyszeć, bo każde jest tak pochłonięte tym, by powiedzieć, co z jego punktu widzenia jest ważne w domowym zarządzaniu pieniędzmi. Jest nastawienie na przekazywanie, a nie na słuchanie i rozumienie. Dlatego to nie rozmowa, która umożliwia szukanie rozwiązań, lecz 2 jednoczesne monologi.

3. Umiejętność lekceważenia własnych hipotez

Ten punkt może brzmieć jak zaprzeczenie poprzedniego. To po co w takim razie proponuje się go?
Warto mieć pewien opis sytuacji. Ale nie warto trzymać się go kurczowo. Jeśli zbytnio się do danego poglądu przywiązujesz, wtedy przestaniesz być ciekawa. Wtedy wszystko, co nie pasujące pomijasz.
Wtedy nie słuchasz, bo już wiesz.
A jak nie słuchasz, to nie rozmawiasz. I nie próbujesz zrozumieć.

4. Bycie zaciekawioną

Gdy zdaję sobie sprawę, że mój partner może mieć inny ogląd sytuacji rodzinnej od mojego, to postawa zaciekawienia i odkrywania siebie nawzajem jest bardziej przybliżająca.
Lubię myśleć o byciu w związku jak o tworzeniu go przez osoby, które pochodzą z dwóch różnych “krajów”.
Gdy podróżujemy, to zdajemy sobie sprawę że w “tym kraju “ jest inaczej, że aby się porozumieć, warto uwzględnić, że są między nami różnice. Nie wynikające ze złej woli, lecz z tego, że ma się po prostu inaczej.

5.Dostrzeganie wielowersyjności

Wielowersyjność to określenie z książki de Barbaro. To zjawisko lubię określać, że każdy może mieć swoją opowieść. Swoją perspektywę.
I ta perspektywa też jest prawdziwa.
Nie chodzi bowiem o to, by teraz wszyscy myśleli tak samo, lecz o uznanie, że możemy widzieć sytuacje rodzinne z różnych stron.
I warto być tego świadomym, że możemy tak mieć.

6. Stosowanie pozytywnych przeformułowań

Zauważ, że nie piszę pozytywne myślenie.
Nie chodzi o to, by patrzeć tylko optymistycznie, nie przejmować się i wierzyć, że zawsze będzie dobrze.
Ideą pozytywnego przeformułowania jest spojrzenie na sytuację od nowej strony. Zauważenie innego aspektu, bardziej pozytywnego i nadal prawdziwego.
Jak np. nietraktowanie zachowań współmałżonka jako robionych na złość, tylko jako jego sposób radzenia sobie.
To także posiadanie przekonania, że ludzie działają najlepiej jak potrafią; że ich zachowania wynikają przede wszystkim z zadbanie o siebie, a nie ze złośliwości.
Tendencja do widzenia pozytywnej intencji działa także jak samospełniająca się przepowiednia – jeśli uważam że ludzie w gruncie rzeczy są dobrzy, to pozytywne nastawienie ułatwi dogadywanie się.
Pozytywnym przeformułowaniem będzie patrzenie na różnice w związku, na wielowersyjność jak na okazję do uczenia się od siebie. Jako okazję do zmiany i rozwoju.

7. Świadomość wielu rozwiązań/ expanding the pie

To co według mnie sprawia, że możemy czuć się bezradni to poczucie ograniczonego wyboru. I zawężenie możliwych rozwiązań sporu.
Dlatego może być trudno się dogadać.
Jeśli ja jako rozwiązanie widzę opcję X, mój partner uważa, że tylko opcja Y jest możliwa, to w takim układzie nie ma szansy na zadowolenie jednoczesne obu stron. Bo któraś z nich zawsze będzie przegrana. Dlatego warto wyjść poza ten schemat. Zadać sobie pytanie:

„Co innego jeszcze można zrobić?”

Można popatrzeć na rozwiązania jak na tort – zamiast skupiać się na jednym kawałku, warto poszerzyć widok, że na stole jest jeszcze kilka innych opcji.

To przywołuje mi jeszcze jedno przekonanie związanie z systemowym widzeniem człowieka i rodziny.
To pojęcie ekwifinalności mówiące o tym, że startując z różnych punktów, można dojść do tych samych efektów, celów. To dla mnie o tym, że drogi i sposoby mogą się różnić i to jest ok i tak się da, bo cel i tak będzie możliwy do osiągnięcia.

8. Rozwijanie uważności

W rodzinie, w związku pomaga uważność i rozróżnienie tego, na co reaguję. Na ile słyszę, to co partner mówi.
A na ile reaguję na swoją interpretację.
Warto umieć odróżniać to, co się zinterpretowało od tego, co zostało rzeczywiście powiedziane.
Wiele nieporozumień bierze się stąd, że toczymy dialog sami ze sobą. Reagując na to, czego się domyślamy, a nie sprawdzając tego, co właściwie partner chciał przekazać.
Przydaje się też zauważanie własnego napięcia, emocji pojawiających się w ciele czy oznak zmęczenia. Aby być świadomą warunków, jakie pomagają nam w porozumieniu, a jakie je utrudniają.

Umiejętności, które służą związkowi, pozwalają zbudować bezpieczny fundament rozwoju, który służy także dziecku

Te punkty opisywałam jako pomoc dla dorosłych, dla partnerów w związku. Uważam dodatkowo, że ta wiedza przełożyć może się też na dobro dzieci w rodzinie.
Dzieciom bowiem służy, gdy ich rodzice są w stanie porozumieć się pomimo różnic.
Gdy różnice nie będą przeszkodą w działaniu i szukaniu rozwiązań sprzyjających wszystkim.
Gadanie o tym co nasz różni – z ciekawością, zachowaniem godności wszystkich rozmówców – jest modelowaniem zachowań wspierających rozwój dziecka. Obraz rodziców którzy pomimo różnych stanowisk są w stanie patrzeć na siebie z szacunkiem i zainteresowaniem, może być cenną podpowiedzią, jak radzić sobie samemu w takich sytuacjach.
A także dziecku pozwala zobaczyć że i ono samo może pięknie różnić się od innych, od rodziców.
Te same umiejętności można wykorzystać, budując relację i porozumienie z dzieckiem i dbając o jego wzrastanie.
Dorastanie w atmosferze szacunku, w domu, gdzie można być autentycznym sobą, pomaga dziecku w w rozwoju, w osiągnięciu dojrzałości.
Potrzebujesz więcej współpracy? Zapraszam Cię na moje kolejne, co miesięczne spotkanie – tym razem w postaci wyzwania „3 dni do lepszej współpracy w związku”.
Zapisując się teraz, otrzymasz dostęp nie tylko do tych materiałów, ale co miesiąc będzie mogła skorzystać bezpłatnie z tematycznych live’ów i wyzwań poświęconych wspieraniem dziecka w rozwoju i budowaniu współpracy partnerskiej.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Ciekawa jestem Twojego zdania. Jakie są Twoje sposoby na wzmocnienie związku i rodziny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *